Obecnie najczęściej fałszuje się artystów XIX i XX – wiecznych. Jest to spowodowane głównie tym, że nietrudno o materiały, które służyły artystom do wykonania ich obrazów. Znacznie większym wyzwaniem jest sfałszowanie dzieła sztuki dawnej. Ten proces wymaga ogromnego zaangażowania. Historie fałszerzy, którzy podjęli się takiego przedsięwzięcia pokazują, że mieli światu coś do udowodnienia. Nie kierowali się tylko chęcią zysku. Jeśli natomiast fałszerz chce zarobić, wybiera artystę „młodego”, na którego jest popyt.

Według Magazynu ArtNews top 10 najczęściej fałszowanych artystów to:
1.    Giorgio de Chirico,
2.    Jean Beaptiste Camille Corot,
3.    Salvador Dali,
4.    Honore Daumier,
5.    Vincent van Gogh,
6.    Kazimierz Malewicz,
7.    Amadeo Modigliani,
8.    Frederic Remington,
9.    Auguste Rodin,
10.    Marice Utrillo.

modiglianimyatt-picasso

1. E. de Hory, fałszywy Modigliani 2. J. Myatt, fałszywy Picasso

Van_Gogh

3. V. van Gogh, Autoportret z okaleczonym uchem, ok. 1900;  W 1910 obraz został zakupiony w paryskiej galerii Eugene’a Blota dla Nasjonalgalleriet w Oslo i był jednomyślnie odrzucany przez dziesięciolecia przez naukowców i badaczy jako dzieło van Gogha.

Jednak w Domach Aukcyjnych, a nawet Muzeach można spotkać jeszcze wielu innych: Cezanne, Picasso, Matisse, Klee, Braque, Degas… lista jest długa. Często fałszerzy kusi pozorna łatwość stylu i techniki, jaką odnajdują we współczesnych kierunkach. Ekspert Eugene Thaw uważa, że najtrudniejszymi artystami do naśladowania są Piet Mondrian i Pollock. Prostota ich dzieł jest złudna.

W typowym dla Mondriana dziele, czarną siatkę zawsze pokrywa werniks. Stwarza on różnicę w połysku w zestawieniu z matowymi barwnymi polami. Celem jest uzyskanie trójwymiarowości. Artysta każdy kwadrat wypełniał z osobna, ostrożnymi pociągnięciami wzdłuż linii. Fałszerze natomiast stosują dla ułatwienia taśmy. Nie dbają także o stworzenie wrażenia kilku wymiarów. Ich prace są płaskie.
U Pollocka również istnieje niezwykle trudna do sfałszowania wielowymiarowość. Artysta uzyskiwał ją poprzez zastosowanie farb o różnym stopniu połyskliwości – od matowych po metaliczne. Dzieła jego są mocno zindywidualizowane. Sam kiedyś się zaśmiał, że „nie tak łatwo wychlapać sobie Pollocka”.

MONDRIAN_01

Piet Mondrian, Kompozycja w czerwieni, błękicie i żółcieni, 1930. olej na płótnie, źródło; Gemeentemuseum

Pollock-Number-One-1948

Jackson Pollock, Number One, 1948

Lista fałszowanych polskich artystów jest niestety również długa. W kręgu najczęściej podrabianych znajdują się m.in.: Witkacy, Malczewski, Wyczółkowski, Boznańska, Nikifor, Chełmoński, Fałat.
Anna Żakiewicz, wieloletnia badaczka i znawczyni twórczości Witkacego bardzo często spotyka się z falsyfikatami twórcy teorii Czystej Formy. Jego, wydawałoby się, niezbyt trudna technika sprawia, że nawet niższej rangi fałszerze próbują swoich sił w stworzeniu odrealnionych portretów. Efektem są niezdarne obrazki, będące zwykle kopiami znanego oryginału. Specjaliści ci nawet nie zadają sobie większego trudu w zastosowaniu odpowiedniej techniki i technologii wykonania pracy. Używają zwykłych tektur, pasteli olejnych albo zwykłych kredek. Dla eksperta jest to tzw. „bułka z masłem” i takie „dzieła” zostają szybko odrzucone. Jednak dla laika lub prywatnego początkującego kolekcjonera, może to być zagrożenie. Zdarzają się również tacy oszuści, którzy dbają o odpowiednio zakurzoną tekturę, stare zardzewiałe gwoździe i wiekową ramę. Taki obraz został zaproponowany w 1996 r. Muzeum w Słupsku. Była to Kompozycja z grabarzami. Oryginał zdobi Muzeum Narodowe w Krakowie.

witkacy1014

„Kompozycja z grabarzami (Monolog Hamleta)”, 1916, pastel na papierze, 51 x 65 cm, Muzeum Narodowe, Kraków

witkace

Ilość podrabianych dzieł sztuki jest ogromna. Wiele z nich zostało rozpoznanych, ale nadal jest to kropla w morzu falsyfikatów. Nowe z pewnością powstają. „Krąży taki żart, że Fałat namalował w życiu trzy tysiące obrazów, z czego do naszych czasów zachowało się sześć tysięcy. Fałszywych Witkacych z jego Firmy Portretowej trudno zliczyć, Nikifor powinien żyć dwieście lat, gdyby miał namalować wszystko to, co jest mu przypisywane.” Trzeba być czujnym i należy zawsze sięgać po  opinię eksperta. Ważne aby reagować szybko, jeśli tylko istnieje cień wątpliwości.

Oprac. na podstawie:

F. Arnau, Sztuka fałszerzy – fałszerze sztuki. Trzydzieści wieków antykwarskich mistyfikacji, 1966
J. Miziołek, Falsyfikaty dzieł sztuki w zbiorach polskich, 1999

AF