Wyobraźmy sobie Włochy w przeddzień I wojny światowej. Gwałtownie rozwijającą się cywilizację i technikę. Rozświetlone elektrycznością miasta osnute mgłą samochodowych spalin. Tłumne, głośne, postępowe. Wyobraźmy sobie bunt i gloryfikację przemocy jako siły oczyszczającej, niszczącej pogardzaną przeszłość i tradycje. Wyobraźmy sobie przy tym artystów – futurystów, którzy wszystkie te ideologie w konsekwentny i jednolity sposób zaczynają wprowadzać do swojej twórczości. Którzy marzą, aby zapisać się na kartach historii jako największy rewolucyjny ruch otwierający przed ludzkością nowoczesną przyszłość.
A teraz przenieśmy się do nowojorskiego Guggenheim Museum i zobaczmy to wszystko na własne oczy, na wystawie “Włoski futuryzm, 1909 – 1944: Rekonstrukcja Wszechświata.”

12681493963_f870ba49e0_z

Muzeum oferuje nam pierwszy, kompleksowy przegląd włoskiego futuryzmu, od momentu jego powstania, zainaugurowanego manifestem Filippo Tommaso Marinettiego w 1909 roku, aż do upadku po II wojnie światowej. Na przestrzeni wystawienniczej, zdecydowanie sprzyjającej zamierzonej multidyscyplinarności, zostało zaprezentowanych ponad 360 prac z różnych dziedzin artystycznych. Poza dominującym malarstwem oraz rzeźbą, spotkać tam możemy chociażby architekturę, design, ceramikę, fotografię, modę, film, czy reklamę.

12681504693_b95dc1ceb4_z (1)

Wystawa utrzymana w porządku chronologicznym ukazuje przemiany stylowe, których fragmentaryczność form, symultanizm, eksperymenty z czasem i przestrzenią, dynamizm, ruch i oszałamiające perspektywy – starają się przedstawić ducha włoskiego futuryzmu w całej jego złożoności.

Wystawa rozpoczęła się 21.02, potrwa do 01.09.2014 roku.

Zdjęcia: Kristopher McKay, guggenheim.org