Nie tylko piernik i Kopernik. Odkrycie arturiańskie w Toruniu

W latach 80. XIV wieku zamożni bracia Niklaus i Franz Vintler zakupili zamek Roncolo w Trydencie i ściany tzw. Letniego Domu zlecili przyozdobić trzema cyklami malowideł o tematyce arturiańskiej. Ufundowane przez nich przedstawienia Tristana, Wigalois i Garela zachowały się po dziś dzień, podobnie jak dekoracja loggii zewnętrznej łączącej dom letni z pałacem głównym. Dekoracja ta ukazuje Dziewięciu Mężnych Bohaterów.

Vintlerowie nie mogli wiedzieć, że niedługo po nich na podobny pomysł wpadną członkowie jednej z najznamienitszych rodzin patrycjuszowskich odległego Torunia, którzy w swej  kamienicy rodowej przy obecnej ul. Żeglarskiej 16 zapragnęli mieć samego króla Artura. Cykl Dziewięciu Bohaterów przez nich ufundowany, który obejmował pierwotnie wszystkich Mężnych, został pokryty warstwą tynku prawdopodobnie około roku 1500 i odsłonięty przypadkiem w grudniu roku 2016.  

toruń1

Od lewej: Juda Machabeusz, Jozue, Dawid i król Artur. Ul. Żeglarska 16, Toruń. Fot. Juliusz Raczkowski

Czterdzieści lat po Vintlerach na podobny pomysł wpadł także Valerano, syn Tommasa Saluzzo, właściciela zamku La Manta w pobliżu Saluzzo w Piedmoncie, przedstawiciela znamienitej rodziny. Zlecił on wykonanie dekoracji malarskiej sali reprezentacyjnej zamku, która zachowała się w doskonałym stanie. Dziewięciu Bohaterów to najprawdopodobniej portrety członków rodu, kilku z nich przedstawiono bowiem z długimi pociągłymi nosami tak charakterystycznymi dla Saluzzich. Sam Valerano został ukazany jako Hektor, jego ojciec zaś jako Aleksander Wielki.
Najmłodsze malowidła ścienne przedstawiające Dziewięciu Bohaterów można oglądać na zamku w Legnicy, w wieży św. Jadwigi. Mieszcząca się w niej Zielona Komnata, której ściany zdobią wizerunki Mężnych oraz Dytryka z Bernu była miejscem spotkań zakonu rycerskiego Rudenband (Obroża Psa Gończego). Zakon został założony przez księcia brzesko-legnickiego Ludwika II w drugiej dekadzie XV wieku.

Motyw Dziewięciu Mężnych Bohaterów, przykładów rycerza i wojownika idealnego, został wprowadzony do literatury we wczesnym wieku XIV, po raz pierwszy we francuskim romansie Vaeux du paon autorstwa Jacquesa de Longuyon. W czasie, gdy Europę na dobre opanowała moda na wszystko co arturiańskie motyw ów był bardzo chętnie eksplorowany. Bohaterów przedstawiano zawsze razem w celu manifestowania ich cnót rycerskich Popularnością cieszył się nie tylko w literaturze, ale także w architekturze i sztuce. Mężnych wspomina Alliterative Morte Arthure oraz The Parlement of the Thre Ages. W przedmowie do Le Morte d’Arthur Malory’ego, William Caxton zaznacza, iż księga opowiada o czynach pierwszego z chrześcijańskich Mężnych, króla Artura. Oprócz bohaterów chrześcijańskich (króla Artura, Karola Wielkiego oraz przywódcy I krucjaty Gotfryda de Bouillon) do Mężnych zaliczali się władcy żydowscy (Jozue, Juda Machabeusz i Dawid) oraz herosi i wielcy wodzowie świata antycznego (Juliusz Cezar, Aleksander Wielki i Hektor). Jeśli chodzi o malowidła ścienne przedstawiające Bohaterów zachowały się one we Włoszech i w Polsce. Do najnowszych odkrytych na terenie naszego kraju należą przedstawienia z kamienicy przy ul. Żeglarskiej 16 w Toruniu.

toruń2

Modlitwa w Ogrójcu, ul. Żeglarska 16, Toruń. Fot. Juliusz Raczkowski

Toruńska starówka słynie ze swych średniowiecznych malowideł ściennych, zachowanych licznie we wnętrzach kamienic mieszczańskich. Praktycznie co roku dokonuje są tutaj nowych odkryć. Świecka tematyka wystrojów oraz obfitość ich występowania czyni je wyjątkowymi nie tylko w skali Polski, ale i Europy. Pod tym względem w Europie Środkowej jedynie Lubeka przewyższa Toruń. Skąd w Toruniu tak licznie zachowane pamiątki mieszczańskiej przeszłości? Odpowiedź jest prosta: tutejsza Starówka nie podzieliła smutnego losu wielu miast zniszczonych w czasie drugiej wojny światowej.
Historia odkryć średniowiecznych malowideł ściennych sięga tutaj już początku XX wieku. Podobnie jak w przypadku jednego z pierwszych, dokonanego w kamienicy przy Rynku Staromiejskim 36, wiele z owych odkryć miało i ma charakter przypadkowy. W tym także najnowsze z nich związane z Dziewięcioma Bohaterami.

Malowidła w kamienicy przy ulicy Żeglarskiej 16 w Toruniu, odkryte w grudniu roku 2016, zachowały się fragmentarycznie na ścianach zachodniej i południowej dawnej świetlicy. Na ścianie południowej jest to Modlitwa w Ogrójcu, jedno z najwcześniejszych w państwie zakonnym przedstawień tego tematu pasyjnego, na ścianie zachodniej interesujący nas cykl Dziewięciu Bohaterów, najprawdopodobniej początkowo obejmujący też ścianę północną. Obecnie są to cztery figury z dziewięciu (licząc od południa): Juda Machabeusz, Jozue, Dawid i król Artur (postać z tarczą z trzema koronami na białym tle). Bohaterowie zostali przedstawieni w pełnym uzbrojeniu, z mieczami i tarczami, które ukazują jako atrybuty.

toruń 3

Królowie Dawid i Artur, cykl Dziewięciu Bohaterów, ul. Żeglarska 16, Toruń. Fot. Juliusz Raczkowski

Historycy sztuki dopatrują się w malowidłach wpływów czeskich. Ich zdaniem autor wzorował się na malarstwie czeskim ostatniej ćw. XIV wieku. Za tezą tą przemawiać mają typy twarzy samych Bohaterów, noszące echa maniery twórców z kręgu mistrza Teodoryka z Pragi, nadwornego malarza Karola IV Luksemburskiego. Toruński król Artur jest najstarszym na ziemiach polskich przedstawieniem legendarnego władcy i, jak podkreślają eksperci, jednym z najcenniejszych malowideł ściennych odkrytych nie tylko w Toruniu, ale i w całym kraju. Obecność polichromii gotyckiej ustalono za pomocą odkrywek sondażowych. Niezbędne prace restauratorskie i konserwatorskie przeprowadzono w roku 2017.

W czasie, gdy powstały malowidła, czyli około roku 1400, kamienica przy obecnej ul. Żeglarskiej 16 należała do jednego z najznamienitszych rodów mieszczańskich Torunia – Reussów, osiadłych w mieście od początku XIV wieku. Ufundowanie przez Jacoba Reusse (zm. w roku 1408 w czasie pielgrzymki do Rzymu) malowideł o tematyce zaczerpniętej z Chanson de geste, typowej dla rycerstwa i arystokracji miało na celu wyrażenie dumy rodowej oraz pokazanie światowych gustów elity toruńskiego patrycjatu.

Niestety, szanse na to, by malowidła zostały udostępnione zwiedzającym są znikome. Obecnie bowiem dawna świetlica jest częścią prywatnych apartamentów biskupa toruńskiego.

toruń4

Wieża mieszkalna w Siedlęcinie koło Jeleniej Góry. Fot. sekulada.com

Za to dwa pozostałe przykłady malowideł ściennych o tematyce arturiańskiej zachowanych w obecnych granicach Polski można zobaczyć bez większych trudności.

Pierwsze w wieży mieszkalnej w Siedlęcinie koło Jeleniej Góry ufundowanej przez Henryka I, księcia jaworskiego w roku 1313. Malowidła w jej Wielkiej Sali to jedyne dziś na świcie, zachowane in situ, ścienne przedstawienie najsłynniejszego z rycerzy Okrągłego Stołu, sir Lancelota z Jeziora. Powstałe w latach 20. lub 30. XIV wieku, przetrwały pod warstwą tynku i zostały odsłonięte w roku 1887. W roku 2006 poddano je kompleksowej konserwacji. Można zobaczyć je codziennie, w sezonie letnim w godzinach od 9.00 do 18.00.

Drugie w zamku piastowskim w Legnicy, w Zielonej Komnacie wieży św. Jadwigi, w której to zachowały się malowidła przedstawiające Dziewięciu Bohaterów powstałe na początku XV wieku. Komnata wzorowana prawdopodobnie na tej w zamku Windsor, gdzie po dziś dzień odbywają się spotkania Orderu Podwiązki. W Zielonej Komnacie legnickiego zamku spotykali się członkowie zakonu rycerskiego Rudenband założonego przez Ludwika II, księcia legnicko-brzeskiego, słynącego z rozrzutności podróżnika i pielgrzyma do Ziemi Świętej. Zamek jest otwarty dla zwiedzających codziennie, w sezonie letnim w godzinach od 9.00 do 18.00.

toruń5

Wieża św. Jadwigi, zamek piastowski w Legnicy. Fot. Ilona Bukowska, Tomasz Mizerka

Oprac. na podstawie:
-Allaire Gloria, Arthurian Art in Italy w The Arthur of the Italians: the Arthurian Legend in Medieval Italian Literature and Culture pod red. Alliare Gloria i Psaki F. Regina, Cardiff 2014.
-Jakubek-Raczkowska Monika, Raczkowski Juliusz, Średniowieczne malowidła ścienne w kamienicach mieszczańskich Starego i Nowego Miasta Torunia, Toruń 2017.
-Lupack Alan, Oxford Guide to Arthurian Literature and Legend, Oxford 2010.
-Nocuń Przemysław, Wieża mieszkalna w Siedlęcinie w świetle dotychczasowych badań, Siedlęcin – Pękowice – Kraków 2016.
-Teterycz-Puzio Agnieszka, Polscy krzyżowcy, Poznań 2017.
-Witkowski Jacek, Szlachetna a wielce żałosna opowieść o Panu Lancelocie z Jeziora: dekoracja malarska Wielkiej Sali wieży mieszkalnej w Siedlęcinie, Wrocław 2002.

Katarzyna Ogrodnik-Fujcik – anglistka specjalizująca się w literaturze brytyjskiej, z zamiłowania mediewistka, w czynnej służbie na dworach pierwszych Plantagenetów, zwłaszcza Henryka Młodego Króla, o którym od pięciu lat prowadzi anglojęzycznego bloga. Miłośniczka wieży mieszkalnej w Siedlęcinie i jej skarbów.

Reklamy